FOTOlinea Mariusz Wacławiak - fotografia ślubna Gdańsk, Gdynia, Trójmiasto, Polska, Świat!

Fotograf na ślubie oraz fotociocie

Fotograf na ślubie oraz fotociocie

Uchwycenie wspaniałych momentów, pełnych wzruszeń i uniesień podczas ceremonii ślubnych jest jednym z głównych zadań fotografa ślubnego. Wiele par nadal zamawia fotografa na ślub (w domyśle) co naturalnie nie oznacza obecności fotografa jedynie przez 50 minut ceremonii ślubnej a przez cały dzień łącząc materiał z przygotowań, błogosławieństwa, ślubu kościelnego lub w USC poprzez wesele do oczepin.

Ważny jest jednak zwrot ‚fotograf na ślub’ – jest to w większości przypadków najistotniejszy element reportażu ślubnego.

Paradoksalnie momenty, tak wyczekiwane, tak wzruszające mogą zniszczyć najbliżsi. Ciocia która ma super aparat zakupiony tydzień wcześniej w MM, wujek który przez dekady pełnił rolę fotografa rodzinnego wraz ze swoim dzielnym Zenitem, młodsza kuzynka – która ubrana w okulary z dużymi, czarnymi oprawkami od jakiegoś czasu pokazuje światu jak powinna wyglądać sztuka to stałe elementy z którymi musi zmagać się fotograf na ślubie.

Osobiście moimi ulubieńcami są dziadkowie ze swoimi kodakami oraz rodzina z coraz to nowszymi telefonami komórkowymi 🙂

Ważne jest aby wspomnieć swoim gościom, że Wasz wybór fotografa był świadomy – że wybraliście osobę, która doskonale sobie poradzi i nie będzie trzeba pomagać mu w ten czy inny sposób.

Efekty takiej pomocy są różne, czasem udaje się takich ‚dodatkowych gości’ usunąć w photoshopie – czasem (wówczas gdy znajdujemy się w kościele, którego ściany nie są jednolite) dodatkowi ‚mistrzowie trzeciego planu’ zostają na fotografiach. Są oni nieodłącznymi elementami ‚pamiątki na całe życie’.. niestety są czy to się komuś podoba lub nie.

fot. R.Gryglas