fotografowanie na ceremonii ślubnej

Grudzień 29, 2012

Fotograf na ślubie oraz fotociocie

Uchwycenie wspaniałych momentów, pełnych wzruszeń i uniesień podczas ceremonii ślubnych jest jednym z głównych zadań fotografa ślubnego. Wiele par nadal zamawia fotografa na ślub (w domyśle) co naturalnie nie oznacza obecności fotografa jedynie przez 50 minut ceremonii ślubnej a przez cały dzień łącząc materiał z przygotowań, błogosławieństwa, ślubu kościelnego lub w USC poprzez wesele do oczepin. Ważny jest jednak zwrot ‚fotograf na ślub’ – jest to w większości przypadków najistotniejszy element reportażu ślubnego. Paradoksalnie momenty, tak wyczekiwane, tak wzruszające mogą zniszczyć najbliżsi. Ciocia która ma super aparat zakupiony tydzień wcześniej w MM, wujek który przez dekady pełnił rolę fotografa rodzinnego wraz ze swoim dzielnym Zenitem, młodsza kuzynka – która ubrana w okulary z dużymi, czarnymi oprawkami od jakiegoś czasu pokazuje światu jak powinna wyglądać sztuka to stałe elementy z którymi musi zmagać się fotograf na ślubie. Osobiście moimi ulubieńcami są dziadkowie ze swoimi kodakami oraz rodzina z coraz to nowszymi telefonami komórkowymi 🙂 Ważne jest aby wspomnieć swoim gościom, że Wasz wybór fotografa był świadomy – że wybraliście osobę, która doskonale sobie poradzi i nie będzie trzeba pomagać mu w ten czy inny sposób. Efekty takiej pomocy są różne, czasem udaje się takich ‚dodatkowych gości’ usunąć w photoshopie – czasem (wówczas gdy znajdujemy się w kościele, którego ściany nie są jednolite) dodatkowi ‚mistrzowie trzeciego planu’ zostają na fotografiach. Są oni nieodłącznymi elementami ‚pamiątki na całe życie’.. niestety są czy to się komuś podoba lub nie.